- Po co jest nam czas? (np. żeby wiedzieć która godzina, by wstać o odpowiedniej porze i się nie spóźnić do szkoły; by wiedzieć za ile minut będzie przerwa; by wiedzieć o której przychodzi po mnie rodzic; by się nie spóźnić na wieczorynkę; by zmierzyć jak długo umiem nurkować pod wodą...)
- Dzięki czemu odmierzamy czas? (zegar, klepsydra, stoper...)
- Jakie mamy zegarki, gdzie one się znajdują? (dzień wcześniej możesz zadać takie zadanie domowe, by dzieci wracając ze szkoły i w domu poszukały wszystkiego co pokazuje godzinę) Zegary na baterie: ścienne, na rękę; Zegary elektroniczne: na rękę, w kuchence, w mikrofali, w kasowniku do biletów, w telefonie komórkowym, na tablicy elektronicznej na przystankach, w komputerze...
Rozdaj dzieciom kartki (40 cm na 12 cm) z narysowaną osią czasu od 1:00 do 24:00 (nad godzinami narysuj odpowiednio słońce z chmurami i księżyc z gwiazdami) Poniżej osi dzieci mają za zadanie narysować co w tym czasie robią np. łóżko, szczoteczkę i pastę do zębów, mleko z płatkami, zeszyty, jazda do szkoły, obiad, zabawa, kolacja, oglądanie bajek, kąpiel... Najlepiej, by zrobiły to w domu wraz z rodzicami (na weekend). Następnie wypełnioną już ilustracjami oś czasu przynoszą do szkoły i razem z nauczycielem przyklejają do siebie dwa końce kartki, tak by godzina 24:00, była tuż koło 1:00. W ten sposób tłumaczymy dzieciom co to jest doba i ile trwa godzin.
- Czy minuta to dużo? 1 minuta = 60 sekund
Aby to zobrazować możemy wraz z dziećmi przygotować 60 naprawdę malutkich kuleczek. Następnie wszyscy siadają w kole, każdy trzyma kilka kuleczek. Nauczyciel chodzi w koło dzieci i szybko (prawie jak sekundnik) liczy do 60 kolejno dotykając dzieci po głowach. Dziecko, które zostanie dotknięte musi szybko wyrzucić jedną kuleczkę na środek (na podłogę). Gdy nauczyciel doliczy do 60, zatrzymuje się i oznajmia, że właśnie minęła 1 minuta! A następnie nawiązuje do godziny: Wyobraźcie sobie, że dokładnie 60 takich minut to 1 godzina. *Albo rozdaj każdemu kartkę z narysowanym okręgiem, poproś by dzieci przygotowały flamaster. Nauczyciel liczy do 60 (jak sekundnik)- wtedy, gdy dzieci usłyszą liczbę niech szybko dotkną flamastrem kartki, tworząc mała kropeczkę.
Dzieci swobodnie się poruszają. Gdy nauczyciel wykrzyknie "sekundy"- dzieci przeskakują jak najszybciej z nogi na nogę; "minuty"- dzieci chodzą w normalnym tempie; "godziny"- dzieci poruszają się bardzo wolno; "doba"- dzieci ledwie się poruszaj.
Dopiero wtedy, gdy dzieci już wiedzą co to jest doba i ile trwa godzin, możemy rozpocząć tłumaczenie jak odczytywać godziny z zegarka !!!
Pytamy dzieci ile godzin trwa doba. Następnie pokazujemy wcześniej narysowaną tarczę zegara z aż 24 zaznaczonymi godzinami i pytamy dzieci, czy kiedyś wydziały taki zegarek? Czy taki zegarek zmieściłby się komuś na rękę?! Dopiero wtedy możemy wytłumaczyć, co się stało z godzinami 13-24. (Dokładnie pokazujemy wszystkim jak należy liczyć, że po 12 jest 13- na 1, następnie 14- na 2, 15-na 3 itd.).
Najpierw tłumaczymy dzieciom jak odczytywać same godziny, patrzymy się tylko i wyłącznie na małą wskazówkę. Wyjaśnimy, że mała wskazówka może pokazywać albo dokładnie na jakąś liczbę albo na obszar między dwoma liczbami. I pokazujemy że cały obszar za cyfrą wciąż należy do niej, aż do kolejnej cyfry, wtedy zaczyna się kolejny obszar, a więc i kolejna godzina. (Bez takiego wprowadzenia dzieciom trudno będzie zrozumieć, dlaczego wskazówka, która jest tak blisko cyfry 6, będzie wciąż godziną np. 5:55).
Aby utrwalić wcześniej wspomniane "obszary godziny" przygotowujemy duże, nadrukowane na całą kartkę A4 zegary z zaznaczonymi tylko liczbami. Następnie poprowadź grube linie od środka tarczy do każdej liczby (tak by powstała "pizza" podzielona na 12 kawałków). Rozdaj je dzieciom i poproś by każdy kawałek, obszar pokolorowały na inny kolor. Następnie niech każdy weźmie jakąś kredkę (klej i płaskie nożyczki świetnie się kręcą) i zakręci nią na środku swojego zegara i powie na pole jakiej liczby (godziny) wskazuje rysik kredki. Jeżeli, by komuś kręcenie kredką w ogóle nie wychodziło, ostatecznie może zrobić sobie małą kuleczkę z papieru i delikatnie podrzucać nad tarczą zegara, a następnie określać na "której godzinie wylądowała".
Kolejnym etapem może być wspólne kręcenie kredką, klejem, nożyczkami lub butelką na dużym zegarze narysowanym na brystolu formatu co najmniej A3. Siadamy wraz z dziećmi wokół zegara i każdy ochotnik kolejno kręci klejem i odczytuje dwie wersje godziny. (np. 6 rano i 18 wieczorem)
Gdy dzieci wiedzą już jak należy odczytywać godziny z małej wskazówki, pora na minuty.
Powiedz, że minuty wyznacza duża wskazówka i pokaż, że między 12, a 1 "znajduje się 5 minut", między 1, a 2 kolejne 5 minut. W nauce liczenia minut może nam pomóc poniższa gra:
Narysuj na brystolu wielką tarczę zegara i zaznacz na niej wszystkie godziny oraz malutkie kreseczki minutowe- innym kolorem), następnie powycinaj małe karteczki z imionami dzieci (wszystkie połóż na 12- start). Na tablicy wcześniej narysuj dużą tabelę- na dłuższym boku wypisz imionami wszystkich dzieci, a na krótszym I runda, II runda. Wg. kolejności z tabeli dzieci kolejno rzucają kostką. Np. Ola wyrzuciła sześć oczek, więc bierze karteczkę ze swoim imieniem (pionek) i licząc do sześciu ląduje na cyfrze 6, następnie rozpoczyna się liczenie punktów Oli za ten ruch- Ola liczy przeskakując (w myślach) 5,10,15,20,25,30 aż dotrze do swojego pionka- zdobiła 30 punktów, co od razu zapisujemy na tablicy. Wg. tego wzoru postępuje reszta dzieci i następuje koniec rundy I. Runda II rozpoczyna się znowu od rzutu kostką Oli, powiedzmy, że tym razem wyrzuciła trzy oczka, więc przesuwa swój pionek (z 6) o kolejne trzy pola i ląduje na 9. I znów liczymy punkty (zawsze od liczby 12) 5, 10, 15, 20, 25, 30, 35, 40, 45. Ola zdobyła w tej rundzie 45 punktów. Na tych dwóch rundach można poprzestać. I zsumować punkty (dzieci mogą to obliczyć na kalkulatorach).
Na klocki (typu lego lub plastikowe) przyklej karteczki z małymi zegarami, wskazującymi różne godziny oraz z wypisanymi godzinami. Dzieci mają za zadanie połączyć odpowiednie dwa klocki z sobą. Najlepiej sporządź kilka zestawów klocków i podziel dzieci na 3-4 osobowe grupy.
Kolejnym etapem będą już zegarki wskazujące różne godziny. Dziecko ma za zadanie je odczytać. Pamiętając, że najpierw patrzy na małą wskazówkę i od razu zapisuje godzinę (wg. obszaru na której się znajduje), a następnie na dużą wskazówkę i liczy minuty.
Następnie ma podane godziny i samodzielnie dorysowuje na zegarze wskazówki.
Przygotuj kartki z liczbami od 1-12 i ułóż je w koło, tak, by przypominały ogromy zegar (2metry na 2metry). Następnie wybieramy doje ochotników. Niższa osoba jest wskazówką godzinową, wyższa minutową. Wybrane dzieci kładą się tak jak chcą, byle by nogi obojga były na środku tarczy, a głowy wskazywały godzinę. Reszta klasy odczytuje podany czas.
Autor: Kinga Żak
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz