- W jakim mieście mieszkamy?
- W jakim kraju?
- Na jakim kontynencie?
- Na jakiej planecie mieszkamy?... A gdzie znajduje się ta Kula Ziemska?!
Zapytaj co dzieci już na temat Kosmosu wiedzą, jakie mają skojarzenia...
Zrób z dziećmi małą inscenizację (zgaś światło i zasłoń okna). Wybierz dziecko (Słońce) które będzie stało nieruchomo w wyznaczonym miejscu i trzymało włączoną latarkę. Następnie wybierz kilkoro uczniów, którzy będą biegali wokół wybranego Słońca (wcześniej możesz zaznaczyć taśmą, sznurkiem, kredą orbity na podłodze). Pozostałe dzieci obserwują inscenizację. Następnie może nastąpić zamiana.
Możesz przygotować wcześniej wielki czarny brystol z narysowanymi orbitami i słońcem oraz osobno planety. I zapowiedzieć, że po każdym ćwiczeniu dzieci otrzymają kolejną planetę. Po zakończeniu lekcji wasz plakat powinien być już uzupełniony o wszystkie planety. Możesz je po prostu przyklejać klejem, albo zamocować je na małych kawałkach gąbki taśmą dwustronną.
Czy słonce jest małe? Wyglądamy za okno i pokazujemy palcami, że przecież jest malusieńkie! (W wypadku, gdy jakieś dziecko powie, że słońce jest ogromne- pytamy jak to jest więc możliwe?) Prosimy, by dzieci usiadły w rządku, następnie stajemy bardzo blisko, tuż przed nimi i pytamy: Czy ja teraz jestem duża, czy mała? Prosimy, by dzieci przymknęły jedno oko (lepiej widać) i rękoma próbowały pokazać wielkość nauczyciela. Następnie powoli się oddalamy, aż do tego stopnia, gdy dzieci pokażą rękoma, że wg. nich mierzymy tylko parę centymetrów. W ten sposób obrazujemy jak "odległość" wpływa na postrzegany przez nas "rozmiar". Możemy zapytać co się dzieje, czy to nauczyciel się kurczy?! Ćwiczenie można powtórzyć, tym razem zbliżając się z powrotem do uczniów. (Tak jak słońce, gdy na nie teraz patrzymy wydaje nam się malutkie, w rzeczywistości jest ogromne).
Dlaczego, jeżeli coś podrzucimy/upuścimy to to zawsze spada w dół, na ziemię? np. gdy się przewrócimy, gdy spadnie nam kanapka z talerza, gdy podrzucimy piłkę wysoko... Ponieważ na Ziemi działa siła grawitacji, czyli przyciągania ziemskiego. Poproś dzieci o podanie przykładów na działanie siły grawitacji. A dlaczego lampa w takim razie nie spada, tylko wisi? (siłę grawitacji można "zniwelować", gdy dany przedmiot mocno przytwierdzimy do ściany lub sufitu) Rozejrzyjcie się co jeszcze w klasie wisi, co jest przymocowane i nie spada (np. zegar, tablica, przyczepiona lotka, przyklejone ozdoby, półki, parapet...) Zapytaj co by było, gdyby na Ziemi nie działała siła grawitacji?! Wytłumacz, że właśnie w kosmosie nie działa siła grawitacji. Najlepiej pokaż filmy:
- Na jakim kontynencie?
- Na jakiej planecie mieszkamy?... A gdzie znajduje się ta Kula Ziemska?!
Zapytaj co dzieci już na temat Kosmosu wiedzą, jakie mają skojarzenia...
Zrób z dziećmi małą inscenizację (zgaś światło i zasłoń okna). Wybierz dziecko (Słońce) które będzie stało nieruchomo w wyznaczonym miejscu i trzymało włączoną latarkę. Następnie wybierz kilkoro uczniów, którzy będą biegali wokół wybranego Słońca (wcześniej możesz zaznaczyć taśmą, sznurkiem, kredą orbity na podłodze). Pozostałe dzieci obserwują inscenizację. Następnie może nastąpić zamiana.
Możesz przygotować wcześniej wielki czarny brystol z narysowanymi orbitami i słońcem oraz osobno planety. I zapowiedzieć, że po każdym ćwiczeniu dzieci otrzymają kolejną planetę. Po zakończeniu lekcji wasz plakat powinien być już uzupełniony o wszystkie planety. Możesz je po prostu przyklejać klejem, albo zamocować je na małych kawałkach gąbki taśmą dwustronną.
Ustalamy z dziećmi co robią, gdy usłyszą kolejne hasła:
- Słońce- wszystkie dzieci łapią się nauczyciela, który na to hasło zastyga nieruchomo.
- Planety- dzieci biegają wokół nauczyciela, który na to hasło zastyga nieruchomo.
- Księżyc- dzieci zastygają z zamkniętymi oczyma.
- Spadająca gwiazda- dzieci kucają.
Następnie pozwalamy na swobodne bieganie, co jakiś czas wykrzykujemy kolejne hasła.
- Słońce- wszystkie dzieci łapią się nauczyciela, który na to hasło zastyga nieruchomo.
- Planety- dzieci biegają wokół nauczyciela, który na to hasło zastyga nieruchomo.
- Księżyc- dzieci zastygają z zamkniętymi oczyma.
- Spadająca gwiazda- dzieci kucają.
Następnie pozwalamy na swobodne bieganie, co jakiś czas wykrzykujemy kolejne hasła.
Czy słonce jest małe? Wyglądamy za okno i pokazujemy palcami, że przecież jest malusieńkie! (W wypadku, gdy jakieś dziecko powie, że słońce jest ogromne- pytamy jak to jest więc możliwe?) Prosimy, by dzieci usiadły w rządku, następnie stajemy bardzo blisko, tuż przed nimi i pytamy: Czy ja teraz jestem duża, czy mała? Prosimy, by dzieci przymknęły jedno oko (lepiej widać) i rękoma próbowały pokazać wielkość nauczyciela. Następnie powoli się oddalamy, aż do tego stopnia, gdy dzieci pokażą rękoma, że wg. nich mierzymy tylko parę centymetrów. W ten sposób obrazujemy jak "odległość" wpływa na postrzegany przez nas "rozmiar". Możemy zapytać co się dzieje, czy to nauczyciel się kurczy?! Ćwiczenie można powtórzyć, tym razem zbliżając się z powrotem do uczniów. (Tak jak słońce, gdy na nie teraz patrzymy wydaje nam się malutkie, w rzeczywistości jest ogromne).
Dlaczego, jeżeli coś podrzucimy/upuścimy to to zawsze spada w dół, na ziemię? np. gdy się przewrócimy, gdy spadnie nam kanapka z talerza, gdy podrzucimy piłkę wysoko... Ponieważ na Ziemi działa siła grawitacji, czyli przyciągania ziemskiego. Poproś dzieci o podanie przykładów na działanie siły grawitacji. A dlaczego lampa w takim razie nie spada, tylko wisi? (siłę grawitacji można "zniwelować", gdy dany przedmiot mocno przytwierdzimy do ściany lub sufitu) Rozejrzyjcie się co jeszcze w klasie wisi, co jest przymocowane i nie spada (np. zegar, tablica, przyczepiona lotka, przyklejone ozdoby, półki, parapet...) Zapytaj co by było, gdyby na Ziemi nie działała siła grawitacji?! Wytłumacz, że właśnie w kosmosie nie działa siła grawitacji. Najlepiej pokaż filmy:
- Jak w przestrzeni kosmicznej myjemy ręce? https://www.youtube.com/watch?v=5E-yAlBpWnI
- Jak w przestrzeni kosmicznej płaczemy? https://www.youtube.com/watch?v=1v5gtOkyCG0
Jeśli chcesz się przekonać, czy dzieci wszystko zapamiętały lub sprowokować odpowiedzi na nowe pytania: Dzieci gromadzą się w rządku po jednej stronie klasy, na przeciw przyklej w oddaleniu od siebie kartki ze słowami "TAK" "NIE". I stojąc przed dziećmi zadawaj im kolejno pytania, na które można odpowiedzieć tylko twierdząco lub przecząco. Dzieci po usłyszeniu pytania biegną do odpowiedniej kartki. Rozpocznij od pytań rozgrzewkowych:
- Czy lubisz jeść lody?
- Czy lubisz grać w piłkę nożną?
- Czy lubisz kosmos?
- Czy z naszej planety można wylecieć? (Tych których stanęli przy "TAK" zapytaj czym?)
- Czy wiesz co robi jest astronauta? (Co robi?)
- Czy Słońce to gwiazda? (Dodaj, że największa!)
- Czy chcielibyście polecieć w kosmos?
Jeśli chcesz się przekonać, czy dzieci wszystko zapamiętały lub sprowokować odpowiedzi na nowe pytania: Dzieci gromadzą się w rządku po jednej stronie klasy, na przeciw przyklej w oddaleniu od siebie kartki ze słowami "TAK" "NIE". I stojąc przed dziećmi zadawaj im kolejno pytania, na które można odpowiedzieć tylko twierdząco lub przecząco. Dzieci po usłyszeniu pytania biegną do odpowiedniej kartki. Rozpocznij od pytań rozgrzewkowych:
- Czy lubisz jeść lody?
- Czy lubisz grać w piłkę nożną?
- Czy lubisz kosmos?
- Czy z naszej planety można wylecieć? (Tych których stanęli przy "TAK" zapytaj czym?)
- Czy wiesz co robi jest astronauta? (Co robi?)
- Czy Słońce to gwiazda? (Dodaj, że największa!)
- Czy chcielibyście polecieć w kosmos?
Pokaż dzieciom np. plastikowy kubeczek albo rolkę po papierze toaletowym lub wieszak i poproś, by każdy pomyślał czym ten przedmiot, byłby na jego własnej planecie albo do czego, by służył. Np. W tym kubeczek byłby moim statkiem kosmicznym, albo ta rolka papieru na mojej planecie służyłaby za łóżko.
Po skończeniu całego cyklu o kosmosie tworzymy mapę myśli, nauczyciel może rysować na tablicy gałęzie i słowa natomiast uczniowie wzbogacają mapę myśli swoimi rysunkami. Kartki z mapami myśli warto zbierać np. w segregatorze, świetnie by było robić je w miarę możliwości po każdym dużym, ważnym cyklu tematycznym.
Po skończeniu całego cyklu o kosmosie tworzymy mapę myśli, nauczyciel może rysować na tablicy gałęzie i słowa natomiast uczniowie wzbogacają mapę myśli swoimi rysunkami. Kartki z mapami myśli warto zbierać np. w segregatorze, świetnie by było robić je w miarę możliwości po każdym dużym, ważnym cyklu tematycznym.
s
PLASTYKA/TECHNIKA:
s
s
Wymyśl swoją własną planetę i narysuj ją. Pomyśl, kto na niej będzie mieszkał, co tam będzie rosło, czym będzie można się na nią dostać, jak będzie się nazywała itd. Po skończonej pracy niech każdy krótko zaprezentuje swoją planetę i pokaże jak należy się na niej witać. Dzieci odwzajemniają (w pokazany sposób) powitanie.
Potrzebnych ci będzie kilka balonów (solidnych, czyli nie najtańszych), sterta starych gazet i dużo kleju: do gorącej wody- 2 szklanki, dodajemy mąkę- 1 szklanka i bardzo dokładnie mieszamy, by nie powstały grudki Przed użyciem klej należy wystudzić.) Ta porcja kleju starcza podobno na 3/4 balony. Dzielimy dzieci w pary lub trójki, każdemu dajemy jeden nadmuchany balon, gazety i klej. Dzieci najpierw drą gazety na kawałki, następnie smarują balon klejem i obklejają go papierem. Zróbcie 3-4 warstwy. Gotowe balony odłóżcie na parapet na 1 do 3 dni, tak by porządnie wyschły i zesztywniały. Następnie dzieci odpowiednio malują farbami swoje balony, tak, by każdy przypominał jakąś planetę. (Wcześniej możesz rodzaj grupom karteczki z nazwami oraz rysunkami konkretnych planet). Zadbaj też o jakieś fartuchy (ostatecznie mogą być z worków na śmieci, zrób tylko otwory na głowę i ręce) i wyłóż podłogę folią. Za wystające ogonki balonów możesz je powiesić.
Stwórzcie kosmiczny strój dla astronauty. Wszystkie dzieci mają swobodny dostęp do materiałów: folia, worki, chusteczki, taśma, sznurek, nożyczki, kartki… i starają się z nich stworzyć kosmiczny skafander, w którego ubierają np. nauczyciela. Żeby było prościej możemy wyznaczyć konkretne dzieci do ubrania stóp, nóg, brzucha, pleców, rąk, dłoni, głowy. Po tym ćwiczeniu można z dziećmi przeprowadzić "kosmiczne" ćwiczenia gimnastyczne.
POLSKI:
Z rozsypanki liter wydrukowanych na całą kartkę A4 nauczyciel wspólnie z dziećmi tworzy nazwy planet. Układa pierwszą na podłodze i wybiera ochotnika, który staje "pod" wyrazem, tuż przed pierwszą literą. Nauczyciel mówi: 'litery', 'głoski', 'sylaby' albo 'wyraz', natomiast uczeń musi odpowiednio do polecenia przeskakiwać literki (znajdując się cały czas pod tym wyrazem). Układamy z małymi odstępami kartki z literami Np . J O W I S Z i mówimy np. głoski- dziecko powinno zrobić 5 podskoków J-O-W-I-SZ. Kolejny ochotnik dostaje do tego samego wyrazu np. sylaby, więc powinien zrobić tylko dwa podskoki JO-WISZ itd.
Rozdajemy dzieciom wydrukowane na dużych kartkach litery (na każdej jedna), które składać się będą na nazwy planet. Dzieci Przyklejają sobie kartki na brzuch taśmą lub trzymają w rękach. Nauczyciel mówi nazwy np. Mars- dzieci z odpowiednimi literkami ustawiają się w rządku, tak by powstał wyraz. Reszta klasy sprawdza, czy dobrze.
Potrzebnych ci będzie kilka balonów (solidnych, czyli nie najtańszych), sterta starych gazet i dużo kleju: do gorącej wody- 2 szklanki, dodajemy mąkę- 1 szklanka i bardzo dokładnie mieszamy, by nie powstały grudki Przed użyciem klej należy wystudzić.) Ta porcja kleju starcza podobno na 3/4 balony. Dzielimy dzieci w pary lub trójki, każdemu dajemy jeden nadmuchany balon, gazety i klej. Dzieci najpierw drą gazety na kawałki, następnie smarują balon klejem i obklejają go papierem. Zróbcie 3-4 warstwy. Gotowe balony odłóżcie na parapet na 1 do 3 dni, tak by porządnie wyschły i zesztywniały. Następnie dzieci odpowiednio malują farbami swoje balony, tak, by każdy przypominał jakąś planetę. (Wcześniej możesz rodzaj grupom karteczki z nazwami oraz rysunkami konkretnych planet). Zadbaj też o jakieś fartuchy (ostatecznie mogą być z worków na śmieci, zrób tylko otwory na głowę i ręce) i wyłóż podłogę folią. Za wystające ogonki balonów możesz je powiesić.
Stwórzcie kosmiczny strój dla astronauty. Wszystkie dzieci mają swobodny dostęp do materiałów: folia, worki, chusteczki, taśma, sznurek, nożyczki, kartki… i starają się z nich stworzyć kosmiczny skafander, w którego ubierają np. nauczyciela. Żeby było prościej możemy wyznaczyć konkretne dzieci do ubrania stóp, nóg, brzucha, pleców, rąk, dłoni, głowy. Po tym ćwiczeniu można z dziećmi przeprowadzić "kosmiczne" ćwiczenia gimnastyczne.
POLSKI:
Z rozsypanki liter wydrukowanych na całą kartkę A4 nauczyciel wspólnie z dziećmi tworzy nazwy planet. Układa pierwszą na podłodze i wybiera ochotnika, który staje "pod" wyrazem, tuż przed pierwszą literą. Nauczyciel mówi: 'litery', 'głoski', 'sylaby' albo 'wyraz', natomiast uczeń musi odpowiednio do polecenia przeskakiwać literki (znajdując się cały czas pod tym wyrazem). Układamy z małymi odstępami kartki z literami Np . J O W I S Z i mówimy np. głoski- dziecko powinno zrobić 5 podskoków J-O-W-I-SZ. Kolejny ochotnik dostaje do tego samego wyrazu np. sylaby, więc powinien zrobić tylko dwa podskoki JO-WISZ itd.
Rozdajemy dzieciom wydrukowane na dużych kartkach litery (na każdej jedna), które składać się będą na nazwy planet. Dzieci Przyklejają sobie kartki na brzuch taśmą lub trzymają w rękach. Nauczyciel mówi nazwy np. Mars- dzieci z odpowiednimi literkami ustawiają się w rządku, tak by powstał wyraz. Reszta klasy sprawdza, czy dobrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz